Już listopad a jednak jeszcze latają

winogron

Mamy 8 listopada i dni są już krótkie więc pszczoły powinny dawno przebywać w kłębie zimowym, ale jednak nie „śpią”. Dzisiaj w południe było 15 stopni na plusie i pszczoły ochoczo wyległy z uli szukając jeszcze czegoś słodkiego. Znalazły przemrożone, ale bardzo słodkie winogrona, rosnące w pasiece. Osy wcześniej porobiły w nich otwory, aby dostać się do słodkiego soku dzięki czemu i pszczoły dzisiaj mogły skorzystać z ostatniej przed zimą „przekąski”. My zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy aby możliwie najlepiej przygotować je do zimy i teraz pozostaje czekać do wiosny i pierwszych kwiatów, na które pszczółki polecą w poszukiwaniu pierwszego pyłku i nektaru. Mamy nadzieję, że wszystkie rodziny w dobrej kondycji przeżyją zimę. Pomimo, że pszczoły będą w zimę odpoczywać to dla nas pracy jednak nie zabranie. Czeka nas topienie wosku, zbijanie i drutowanie ramek, zakup niezbędnego sprzętu potrzebnego na kolejny sezon oraz malowanie nowych uli. Jakoś przetrwamy ten smutny czas bez magicznego brzęku skrzydeł naszych ukochanych pszczółek.