Po długim okresie suszy doczekaliśmy się opadów. Nawłoć też bardzo czekała na deszcz. Do masowego kwitnienia nawłoci trzeba jeszcze troszkę poczekać, ale wygląda na to, że już wkrótce zrobi się żółto i pszczoły ruszą na ostatni w naszej pasiece pożytek towarowy. Kwitnienie nawłoci trwa zazwyczaj przez cały sierpień, ale w tym roku najwyraźniej będzie pewne opóźnienie bo nawet w cieplejszych miejscach nie widać jeszcze pierwszych kwiatów. Pszczółki uwielbiają tę roślinę ponieważ dostarcza im mnóstwo pyłku, który jest im potrzebny do wychowy młodych pokoleń a przy dobrej wilgotności daje bardzo dużo nektaru, z którego robią pyszny miodek nawłociowy. Liczymy na sprzyjającą nektarowaniu pogodę, czyli dużo słońca, ciepłe dni i trochę deszczu bo bez niego nie będzie miodku. Jeśli to wszystko się spełni to już około 10 września będziemy mogli Państwu zaoferować przepyszny miodek nawłociowy, który zamknie w naszej pasiece tegoroczny sezon miodowy.